„Tyle lat jak się
poszło ze Lwowa”…Tęsknicie do lwowskich ulic Janowskiej, Kliparowskiej…,
brak Wam nastroju tamtych miejsc, śni się Wam zieleń Stryjskiego Parku, lubicie
tańczyć i śpiewać lwowskie walczyki, a
może ochota Wam przyszła wpaść na karmenadel z kosteczką do „Atlasa”? Tam to
się dopiero dzieje! Znacie? Jeśli tak, zapraszamy raz jeszcze. Jeśli nie, to
posłuchajcie!
„Nie ma jak Lwόw”
– nowa płyta z lwowskimi przebojami!
Płyta zawiera
dziesięć piosenek lwowskich oraz dwa autorskie utwory duetu muzycznego Nova
Aura. Nowe aranżace na dwa głosy, taneczne rytmy, wesoła lwowska atmosfera,
trochę nostalgii… bo wiadomo: „Nie ma
jak Lwόw – A człek zawsze wspomina go
rad!”
Dla wielu miasto marzenie i miasto wspomnienie. Pełne niezwykłych zaułków, ulic, placów, kamienic, kościołów. Miejsce, w którym wiele się wydarzyło i wiele mogło się jeszcze zdarzyć… Lwów, miasto nadal żyjące w polskiej wyobraźni dzięki pamięci jego dawnych mieszkańców. I właśnie Lwów stał się bohaterem najnowszego spektaklu Baletu Cracovia Danza oraz Teatru Piosenki „Sen o Lwowie”, którego premiera odbyła się w piątek 1 grudnia, o godz. 19, w Muzeum Armii Krajowej. Widowisko powstało z okazji przypadającego w tym roku 150-lecia Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół Macierz–Lwów.
Tytuł przedstawienia nawiązywał do przeboju znanego z interpretacji słynnej Ireny Anders, ukrywającej się pod pseudonimem scenicznym Renata Bogdańska, która śpiewała:
„Wczoraj mi się w nocy znów/ Śniło coś – jak gdyby Lwów/ Jakbym zmierzchem jesiennego dnia/ Znajomymi ulicami szła”.
Na spektakl Sen o Lwowie złożyło się wiele znanych utworów, w tym także popularne piosenki i zabawne anegdoty z repertuaru Szczepcia i Tońcia pochodzące z filmu Włóczęgi. Nie zabrakło także przedwojennych hitów, w tym szlagieru Tylko we Lwowie:
„Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze, jak tu?/ Tylko we Lwowi!/ Gdzie pieśnią cię budzą i tulą do snu?/Tylko we Lwowi!”.
Spektakl według scenariusza i w reżyserii Romana Kołakowskiego nawiązywał do słynnych lwowskich artystów czy uczonych, a także do historii, w tym do dramatycznego momentu w 1918 roku, gdy mieszkańcy bronili swoje miasto przed armią ukraińską. Ukazana została również przypadająca w tym roku 150. rocznica powstania Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół Macierz–Lwów. Warto pamiętać, że polski przedwojenny ruch sokolniczy narodził się właśnie we Lwowie. Atmosferę tamtych chwil najlepiej oddały choreografie pokazujące ćwiczenia fizyczne i popularne wówczas dyscypliny sportowe, uprawiane przez polską młodzież w ramach tej paramilitarnej organizacji.
Opowieść o Lwowie uzupełniło współczesne spojrzenie na miasto. Jak choćby poprzez piosenkę Romana Kołakowskiego:
„A Lwów to dla mnie zagranica/ śpiewny język stare kino/ Lwów to dla mnie tajemnica/ niezaznana nigdy miłość/ Lwów to czas co się oddala/ przedwojenny elementarz/ To Wesoła Lwowska Fala/ no i Łyczakowski Cmentarz”
czy utwory Marty Foltzer (słowa) i Joanny Garnczarek (muzyka) takie jak „Cwajer tango” lub „Kos na Łyczakowie”. Te dwa ostatnie zostały zarejestrowane na płycie Pojedziemy znów do Lwowa, promującą ideę budowy pomnika Orląt Lwowskich w Krakowie. Płyta-cegiełka była dostępna podczas przedstawienia, zaś zgromadzone środki zostały przekazane na konto budowy pomnika.
Zadanie publiczne było dofinansowane ze środków Ministerstwa Obrony Narodowej.
Album „Nova Aura Square”, ktόry ukazał sie w 2018 r., jest zbiorem autorskich piosenek duetu, w
aranżacji Jerzego Zająca, wybitnego krakowskiego muzyka.
Piosenki z albumu „Nova Aura Square” to zaproszenie do
innego spojrzenia na codzienność. W rytmach bluesa, walca, tanga, z
przymrużeniem oka, z łagodnym uśmiechem i z nutą nostalgii.
Koncert piosenki
francuskiej „L’air du temps” – wykonawcy – duet Nova Aura,Leszek
Długosz, Denis D’antoni
Koncert ten,
zorganizwany przez Stowarzyszenie Polonica z Francji umożliwił licznie zebranej
publiczności polskiej, miłośnikom języka francuskiego usłyszenie piosenek
francuskich wykonawców Léo Ferré, Charles Aznavour, Jacques Brel, Nougaro,
Serge Gainsbourg i innych. Do wspaniałych interpretacji mistrzów: Leszka Długosza,
nazywanego polskim Léo Ferré, który śpiewał też własne utwory, Denisa D’antoni,
który śpiewał z wielką wrażliwością i talentem aktorskim dołączył sie także
duet Nova Aura śpiewając miedzy innymi takze własne autorskie piosenki.
Konsul Generalny
Francji, pan Frédéric de Touchet zaszczycił nas swoją obecnością.
Dziekujemy Marcinowi Zawiślakowi za obsługę techniczną a Księgarni Muzycznej Kurant za miłe przyjęcie.